Zdjęcie na okładce: Twitter/LuigiBrugnaro
Na zmotoryzowanych deskach surfingowych przez Wenecję: Dzięki nagraniu wideo burmistrz ogłasza obławę na dwóch turystów, którzy ścigają się po Wielkim Kanale w zagrażającej życiu chwiejności. Z sukcesem.
- Rozkoszuj się słońcem w ostatniej chwili: Włoskie wskazówki na październik
- Najpiękniejsze regiony Włoch jesienią: 7 wymarzonych destynacji
Od lat Wenecja wymaga od swoich turystów więcej szacunku (#VenedigEnjoyRespect). Mimo to zawsze zdarzają się spektakularnie głupie akcje - większość z nich jest filmowana na potrzeby mediów społecznościowych.
Po inwazji desek surfingowych burmistrz Luigi Brugnaro (60 lat, partia "Coraggio Italia") daje upust swojej złości na Twitterze i publikuje filmik z flagą:
"Oto dwóch znęcających się nad nami kretynów, którzy robią sobie kpiny z miasta... Proszę wszystkich o pomoc w zidentyfikowaniu ich, abyśmy mogli ich ukarać, nawet jeśli nasza broń jest naprawdę tępa...".

Zdjęcie autorstwa Pixabay na Pexels.com
W nagrodę burmistrz oferuje posiłek. Z powodzeniem: już dzień później mężczyźni zostają zidentyfikowani, a deski skonfiskowane. Pierwszy obywatel Wenecji ogłosił to za pośrednictwem Twittera. Nie ujawnił (jeszcze), jaka kara spotka obu mężczyzn.
- Miasta, regiony, mangiare: To są Włochy!
- Bella Venezia: Klątwa piękna
- Quiz o miastach: Czy rozpoznasz Mediolan, Włochy i Florencję?
- Polityka i społeczeństwo we Włoszech
To jest zabronione dla turystów w Wenecji: mandaty!
- Tym, którzy jedzą lub piją na ziemi, tym, którzy siedzą na pomnikach, grozi kara do 200 euro.
- Skakanie i pływanie w kanałach kosztuje do 350 euro.
- Wyrzucanie lub pozostawianie śmieci na ulicy: 350 euro
- Chodzenie po mieście w stroju kąpielowym lub nago: 250 euro
- Karmienie gołębi lub mew: do 500 euro
- Jazda lub pchanie roweru: 100 euro (pchanie jest dozwolone tylko na kilku wybranych trasach).
- Dziki biwak: kara do 200 euro
- Pięć rzeczy, które Włosi robią inaczej podczas jedzenia poza domem
- Wszyscy znają Dolce Vita - ale co ze Sprezzaturą?
W ramach walki z nadmiarem turystów miasto Wenecja wprowadza od 2023 roku bilet wstępu dla turystów jednodniowych. Osoby, które nie zostaną na miejscu, muszą zarejestrować się na portalu internetowym od 16 stycznia - w przeciwnym razie nie będą miały wstępu...
42 godziny w Wenecji
Również ciekawe...
- Sabaudia w Lacjum: Tak dziś wygląda miasto będące wizytówką MussoliniegoProste ulice, proste domy i proste place.
- Dlaczego Bolonia jest najbezpieczniejszym włoskim miastem dla pieszych?Dlaczego Bologna zahamowała.
- Twarde, twardsze, Cantuccini! Sekret kultowych włoskich ciasteczekWyglądają nieszkodliwie, dopóki ich nie ugryziesz.
- Pięć rzeczy, które Włosi robią inaczej podczas jedzenia poza domemWe Włoszech nie jesz do syta.
- Dlaczego Polignano a Mare jest uważane za "Perłę Adriatyku"?Właściwie zbyt idealny, by mógł być prawdziwy - a jednak całkowicie prawdziwy.
- Warto zobaczyć! Pięć małych włoskich miasteczek, które wciąż są (prawie) poufnymi wskazówkamiZdecydowanie warte zobaczenia i kompaktowej historii.
- Wszyscy znają Dolce Vita - ale co ze Sprezzaturą?Mały manifest stylu z kraju, w którym nonszalancja stała się formą sztuki.
- Antipasto, primo, secondo? Tak jedzą Włosi - i jak prawidłowo zamawiaćWłoskie menu to nie sprint, ale spacer.
napisany przez Annie Kayser, opublikowany po raz pierwszy 19 sierpnia 2022 r.
Źródła: Città di Venezia: "Co jest zabronione w Wenecji" (comune.venezia.it); Twitter/LuigiBrugnaro
Zdjęcia reklamowe: Amazon; itsharp/Getty Images Signature, Newman Studio/Getty Images, Billion Photos, Ramon Berg/Getty Images via canva.com







