Wieczorne spacery po Neapolu
Od naszego zespołu redakcyjnego
W Niemczech często brakuje czasu. Ludzie jedzą między spotkaniami, wstają w porze lunchu i patrzą na zegar wieczorem. Z drugiej strony, we Włoszech jedzenie nie jest przerwą od życia - to jest życie.
Jedzenie jest małą ceremonią, sekwencją momentów, które mają swoje miejsce. Nie chodzi o zasady, ale o postawę: o świadomość, że przyjemność ma coś wspólnego z obecnością.
1. dress code przyjemności
Ubierasz się na kolację. I kropka. Nie dlatego, że musisz, ale dlatego, że to miłe. Kiedy wychodzisz na kolację we Włoszech, zmieniasz koszulkę, poprawiasz włosy i używasz perfum. Niezależnie od tego, czy jest to zwykła trattoria, czy duża kolacja - szanujesz ten moment, przygotowując się.
Z północy na południe: tak różni się kuchnia włoska
Włochy smakują tak dobrze
Jak smakują Włochy jesienią: dania z makaronem na chłodne wieczory
2. oczekiwanie na występ
Stolik nie jest czymś oczywistym, ale częścią sceny. We Włoszech nie tylko siadasz, ale czekasz, aż kelner kiwnie głową lub coś powie: Prego. Następnie rozpoczyna się występ. Nie ma to nic wspólnego z etykietą, ale z szacunkiem. Każdy wieczór to małe przedstawienie - i nie grasz przed podniesieniem kurtyny.
Jak Włosi piją kawę i dlaczego wszędzie smakuje ona inaczej?
3. brak miejsca na presję czasu
Kiedy idziesz coś zjeść z rodziną lub przyjaciółmi, zostajesz - czasami na wiele godzin. We Włoszech nie ma 90-minutowych przerw, jak w niemieckich restauracjach. Jesz, rozmawiasz, zamawiasz kolejne espresso. A potem może jeszcze jedną grappę. Bez stresu, bez patrzenia na zegar. Liczy się tylko chwila.
Koniec szarości: jak sprawić, by Twoja codzienność znów przypominała Włochy
4. rozmowy, które się przeciągają
We Włoszech ludzie rozmawiają o jedzeniu, kiedy jedzą. O wczorajszym menu, o następnej wizycie w restauracji, o sosie od nonna, którego nikt nie potrafi zrobić tak jak on. To cykl wspomnień i oczekiwania - i być może kolejny powód, dla którego wszystko smakuje tu trochę lepiej.
Jak smakują Włochy jesienią: dania z makaronem na chłodne wieczory
5. końcowy aplauz społeczności
Po zakończeniu posiłku nie płacisz indywidualnie. Żadnego "zjadłem tylko sałatkę", żadnego zbierania siedem razy. Wszyscy płacą, kelner zbiera raz - zespół opuszcza scenę razem. Ostatnie espresso, a potem może jeszcze jedno. Potem kurtyna opada - i codzienne życie toczy się dalej.
Najsmaczniejsze włoskie dania z grzybów: jak smakuje jesień?









