Zdjęcie Manousosa Kampanellisa na stronie Pexels.com
Od naszego zespołu redakcyjnego
Florence przyciąga tłumy, Siena słynie z Palio - a Arezzo? Toskańskie miasto często pozostaje w cieniu swoich słynnych sąsiadów, ale ma wiele do zaoferowania.
Arezzo jest jednym z najstarszych nieprzerwanie zamieszkałych miast we Włoszech. Jako członek etruskiej Ligi Dwunastu Miast, osada odgrywała ważną rolę w handlu i wczesnej polityce władzy w środkowych Włoszech. Później stała się rzymską kolonią Arretium - do dziś starożytny amfiteatr, stare mury miejskie i etruskie artefakty, takie jak Chimera z Arezzo, są niemymi świadkami tej przeszłości.
Drugi rozkwit w średniowieczu

Zdjęcie autorstwa Ivan Dražić na Pexels.com
Arezzo nie stało jednak w miejscu. Miasto ponownie rozkwitło w średniowieczu, stając się stolicą biskupią i domem dla wielkich nazwisk, takich jak Francesco Petrarca i Giorgio Vasari, architekt Galerii Uffizi we Florencji. Pracował tu również Piero della Francesca - jego cykl fresków "Legenda o prawdziwym krzyżu" w bazylice San Francesco przyciąga miłośników sztuki z całego świata.
Panoramiczna przejażdżka przez Toskanię
Plac z duszą: Piazza Grande
Każdy, kto wjeżdża do Arezzo, nieuchronnie kieruje się na Piazza Grande - niezwykły, pochyły plac otoczony średniowiecznymi domami, loggią Vasari i barokowymi palazzi. To tutaj bije serce miasta. W pierwszy weekend każdego miesiąca plac zamienia się w najstarszy i największy we Włoszech targ antyków: sprzedawcy, kolekcjonerzy, ciekawscy i nostalgiczni przechadzają się między straganami w poszukiwaniu skarbów z przeszłości.

Zdjęcie autorstwa Ivan Dražić na Pexels.com
Mecze rycerzy na żywo
Odbywa się tu również tradycyjny turniej rycerski "Giostra del Saracino". Dwa razy w roku jeźdźcy z czterech dzielnic rywalizują w średniowiecznych zbrojach, dopingowani przez fanfary, bębny i rzędy entuzjastycznych widzów. Arezzo pokazuje wtedy swoją najbardziej świąteczną stronę - i udowadnia, że historia nie jest tutaj wspomnieniem muzealnym, ale żywą teraźniejszością.
Między życiem codziennym a planem filmowym
Piękno Arezzo nie pozostało niezauważone przez kino. Miasto posłużyło jako tło dla nagrodzonego Oscarem filmu Roberto Benigniego "La vita è bella". Piazza Grande, kręte alejki i łagodnie zakrzywione kamienne schody stały się sceną dla jednej z najbardziej wzruszających historii we włoskim kinie. Jeśli będziesz spacerować po mieście z otwartymi oczami, rozpoznasz wiele rzeczy - i poczujesz cichą melancholię, którą to miejsce może promieniować.
Złoto, duch i smak
Arezzo to nie tylko miasto sztuki, ale także rzemiosła. Szczególnie obróbka złota ma tu długą tradycję. Wyroby jubilerskie tworzone są w małych warsztatach, często ręcznie, niekiedy w rodzinnych firmach z kilkudziesięcioletnią historią. Raz w roku Arezzo staje się nawet centrum międzynarodowego świata biżuterii: to właśnie wtedy odbywają się targi "OroArezzo", przyciągające dealerów i projektantów z całego świata.
Być może właśnie to sprawia, że Arezzo jest tak wyjątkowe: że nie reklamuje się głośno, aby zwrócić na siebie uwagę. Że nie znajduje się na liście marzeń każdego. Ci, którzy przyjeżdżają, często zostają dłużej niż planowali.